KOLEJNE ŚWIADECTWA :D
20 października 2008
W dziale świadectw kilka kolejnych inspirujacych opowieści. Zapraszamy do lektury oraz zachęcamy do przesyłania kolejnych!więcej
PRIORYTET: SPOTKANIE W GRONIE LIDERSKIM!
29 września 2008
Choć mamy serce i wizję głoszenia Ewangelii w Polsce... choć pracujemy i zachęcamy młodzież do działań misyjnych... choć utożsamiamy się z generacją t...
niestety jeszcze nigdy do tej pory nie udało nam się spotkać w pełnym gronie liderskim.
TERAZ CHCEMY TO ZMIENIĆ, dlatego zapraszamy 12-13 grudnia 2008 do Warszawy
na Ogólnopolskie Spotkanie Liderów misji generacja t.
Potrzebujemy wspólnego czasu modlitwy o nasz kraj, nasze grupy misyjne, wspólnego uwielbiania, usługiwania sobie
Słowem Bożym, abyśmy byli napełnieni Duchem Świętym i pasją do zwiastowania Ewangelii. Razem możemy dyskutować, wspierać się w rozwiązywaniu naszych problemów,
zachęcać się do zwycięskiego życia w Jezusie Chrystusie oraz ustalić kierunek działań misji na rok 2009. /Dz 2:42-47/
Prosimy: dołóżcie wszelkich starań, żebyśmy spotkali się w jak najliczniejszym gronie - zabierzcie ze sobą osoby, w których widzicie potencjał liderski,
wierzymy, że będzie to wspaniały, inspirujący czas!
Miejsce: Warszawskie Seminarium Teologiczne, ul. Wyborna 20, 03-681 Warszawa.
Koszt: 45 zł
/w tym nocleg, kolacja (piątek), śniadanie i obiad (sobota)/
Zgłoszenia: do 20 października na adres biuro@generacja-t.org
Program: zostanie podany w
osobnym mailu - jesteśmy w trakcie ustalania szczegółów
Ważne: Nie czekaj do 20 października, zgłaszaj się jak najszybciej, abyśmy mogli sprawnie i odpowiedzialnie
przygotować to spotkanie.
TWARDZIELE PISZĄ!!!
29 września 2008
Misje, misje i po misjach… Ale w naszych sercach i pamięci (w to wierzymy :) to, co Bóg czynił jest wciąż żywe! Doświadczaliśmy cudownych chwil...więcej
FOTKI WANTED!
27 września 2008
Uwaga ważny komunikat, w celu uzupełnienia galerii, prosimy o przesyłanie misyjnych zdjęć (ROK 2008).Najlepiej, 36 przebranych zdjęć oddających charakter całej misji.
Wszystkie fotki, w formie elektronicznej lub pocztą, należy przesyłać do Adama Kowalczyka - kontakt (gg:6208621). Uwiecznijmy te chwile..
POTRZEBNA MODLITWA
22 września 2008
W niedzielę (21.09) czwórka naszych Twardzieli wracających z Misjomani miała wypadek samochodowy. Trójka z nich opuściła już szpital, jednak pozostał w nim. Adam Rakoczy, lider Generacji t, który ucierpiał najbardziej, i być może pozostanie w szpitalu przez kilka tygodni, co okaże się w najbliższym czasie. Dlatego Kochani prosimy o modlitwę. Niech Bóg swoją uzdrowieńczą mocą dotknie i uzdrowi ich ciała, a także pocieszy ich serca, aby jak najszybciej mogli wrócić w nasze szeregi. Równocześnie dziękujmy Bogu za to, że zachował naszych przyjaciół przy życiu i za Jego łaskę nad nimi. Trwajmy w modlitwie jako jedna, mająca wspólny cel Rodzina!
REFRESH
24 sierpnia 2008
Dopiero teraz mała aktualizacja stronki po awarii systemu, na którym były dokumenty biura generacji. Trochę danych poszło w kosmos, ale nic to...
Dodajemy świadectwo z misji oraz poniżej ważne info dla liderów generacji.
DNI MODLITWY I POSTU...
25 maja 2008
Drodzy Przyjaciele Misjonarze!Przed nami szczególny czas. Jesteśmy powołani, by głosić Ewangelię w każdej sytuacji, w każdym czasie. Wakacje są jednak dla nas wszystkich okresem szczególnie intensywnych, wspólnych działań. Wielu z nas nie może się już doczekać, by znów przeżyć tę niesamowitą przygodę w Bożej obecności, autorytecie, doświadczając cudów, miłości i przyjaźni tak wielu osób. Wielu też z nas płaci obecnie wysoką cenę, by stać się uczestnikiem walki o życie zgubionych ludzi.
Bóg widzi dziś Twoje zmagania, chce Ci pomóc, wzmocnić i użyć! Kocha Ciebie, ale kocha też tych zgubionych. Możesz więc być podwójnie pewny, że da Ci siły – dla Twego szczęścia i po to, by Cię użyć względem ginących… w końcu kogo innego?
Ogłaszamy dni modlitwy i postu o Boże poruszenie w Polsce (27–29 maja)! Spędźmy jeszcze przed tymi wszystkimi wyjazdami, akcjami, działaniami szczególny czas przed Panem – wsłuchując się w Jego głos, bicie Jego serca, napełniając się Jego Słowem i Duchem! To źródło wszelkiego efektywnego, namaszczonego działania! Módlmy się o konkretne misje, miejscowości, otwartość władz, zaangażowanie Kościoła, o liderów, misjonarzy, finanse, sprzęt, o ochronę zdrowia i życia podczas misji, o pogodę, odwagę, namaszczenie, otwartość na działanie Ducha Świętego…
Zachęcajcie, proszę, swoich przyjaciół w zborach do modlitwy indywidualnej, do spotkań modlitewnych, do postu! Niech Pan nas prowadzi i błogosławi!
BYĆ UŻYWANYM...
28 kwietnia 2008
Chciałabym podzielić się z Wami wrażeniami jakie mam po zgrupowaniu w Białymstoku. W środę przed zgrupowaniem dowiedziałam się, że nikt z mojej młodzieży nie jedzie i było mi bardzo smutno z tego powodu. W związku z tym miałam dylemat czy pojechać czy zostać z młodzieżą. Zdecydowałam, że pojadę z bratem. Przed zgrupowaniem modliłam się o ten czas, miałam pragnienie, aby Bóg mnie użył i tak się stało:).
Na porannej społeczności w sobote Bóg pokazał mi osobę, z którą miałam porozmawiać, ale nie była to łatwa rozmowa - musiałam ją napomnieć. Bardzo nie lubie takich rozmów, ale chciałam być posłuszna Bogu, wiec poprosiłam Go o pomoc. Czasami Bóg daje nam trudne zadania, ale gdy je wykonamy jesteśmy bardzo szczęśliwi. Wiem, że warto być Bogu posłusznym. To jest najwspanialsza rzecz jaka może Nas spotkać, kiedy możemy być Bożymi sługami, pracownikami. Czasami jest trudno, ale WARTO. Kiedy rozmawiałam z tą osobą, a pózniej sie z nią modliłam widziałam, że Bóg naprawde ją dotyka.
Jestem bardzo Bogu wdzieczna, że mogłam być na zgrupowaniu. To był naprawdę bardzo Błogosławiony czas, czas przełomów i zmian w życiu wielu młodzych ludzi. Boża obecność była bardzo mocno odczulana. Duch Świety był pośród Nas. Zachęcam każdego, żeby jeździł na zgrupowania i misje to jest naprawde niezapomniany czas, niezapomniane wrażenia, jest to czas gdzie Bóg naprawdę działa i zmienia ludzi - Ja jestem tego przykładem:).
Zachęcam wszystkich z całego serca, aby w te wakacje pojechali na misje – na pewno nie będziecie żałować BO MOŻNA ŻYĆ INACZEJ!
Bądźmy tego przykładem!
SPOTKANIE
8 kwietnia 2008
Liderzy generatora pomorskiego i zachodniopomorskiego! Przypominam o szkoleniu dla liderów misji i spotkaniu roboczym ustalonym na marcowej konferencji w Malborku. 26 kwietnia godz. 10:00 Malbork, siedziba KZ, Al. Wojska Polskego 478.
To ważne spotkanie, na którym wypracujemy plan misji na lato 2008 w naszym regionie. Zatem obecność obowiązkowa. Liczę na was.
MISJA ŻYCIA!
6 marca 2008
Misja życia! - okręgowe spotkanie młodzieży w Rzeszowie (7-9 marca).
Kilka lat temu udział w wakacyjnych misjach stał się dla wielu młodych ludzi przełomowym doświadczeniem - na tyle znaczącym, że ich życie zostało zmienione na trwałe. Okazało się, że tak naprawdę chodzi o coś dużo więcej niż jedynie przeżycie ciekawej, wakacyjnej przygody z Bogiem, przyjaciółmi, z plecakiem i namiotem... gdzieś daleko od domu. Misja stała się życiem, życie - misją! Nie chcemy jedynie brać udział w letnich akcjach misyjnych...
Chcemy być Bożymi narzędziami w ratowaniu zgubionych w każdej sytuacji, w każdym czasie! Chcemy Bożego przebudzenia dla Polski! To misja naszego życia...
W najbliższy weekend spotkajmy się (i wspólnie módlmy o ten czas!) na zjeździe młodzieży Okręgu Wschodniego w Rzeszowie! To będzie szczególny czas! Liderzy generacji t. wspólnie z liderami Euromission euromission poprowadzą szereg spotkań, których celem jest mobilizacja i wyposażanie Kościoła do ratowania zgubionych!
Rzeszów, Kościół Zielonoświątkowy (ul. Dąbrowskiego 1a);
start: pt 19.00;
więcej informacji u lidera okręgowego młodzieży, Bożenki Osady (tel. 668291528)

ON PRZYSZEDŁ!
23 grudnia 2007
To niesamowite, że przyszedł! Miał czas, miał ochotę i siły. Chciało Mu się przebyć taki kawał drogi... A przecież miejsce dla Niego dziwne i niebezpieczne... śmiertelnie. Nie załatwił tego na odległość, zjawił się osobiście, bo nikt inny zrobić tego nie potrafił i nie mógł. To nie było łatwe, ale zrobił to! Tak, przyszedł Syn Człowieczy, aby szukać i uratować to, co zginęło (Łk 19,10). ... i udało Mu się:)!!!
Niech czas tych Świąt i każdy dzień Nowego Roku będzie przepełniony naszą wdzięcznością i radością, że Jezus zechciał przyjść, odszukać nas w wielu dziwnych miejscach i uratować! I dalej to robi, bo jeszcze wielu jest zgubionych - niech życie Twoje i moje będzie użytecznym w tym narzędziem!
GIŻO x3
23 grudnia 2007
Udało się!!!
Nareszcie po trzech latach starań generacji t. udało się zrobić warsztaty w Giżycku. Było to dla nas bardzo ważne, aby generację jeszcze bardziej mogła poznać młodzież z Giżycka, Mikołajek, Gołdapi. I tak się stało! 15-16 grudnia ok. dwudziestu osób z tamtejszych zborów mogło spędzić z nami czas, biorąc udział w warsztatach misyjnych i uwielbiając Pana podczas koncertu chwały. Oczywiście nie zabrakło stałych bywalców warsztatów. Jesteśmy wdzięczni Bogu za czas jaki nam dał i za cały potencjał jaki daje młodzieży, aby Mu służyła. Mamy nadzieję, że nie były to ostatnie warsztaty w Giżycku, oraz, że Pan wlał w serca wszystkim obecnym zapał i chęć, aby głosić innym Ewangelię, aby pokazać, że MOŻNA w tym świecie ŻYĆ INACZEJ!!!
Mamy nadzieję DO ZOBACZENIA na następnych warsztatach, a w konsekwencji na... misjach oczywiście! :)
Moje odczucia z pobytu na zlocie GT w Giżycku są bardzo pozytywne. Zrobił on na mnie wielkie wrażenie. Przede wszystkim zachwyciło mnie uwielbienie. Wspaniały głos Izaaka połączony z panującą atmosferą niesamowitej bliskości Boga dały niesamowity efekt. Plus instrumenty i oczywiście cudowny głos Asi;)). Czułam się dobrze pośród ludzi zainspirowanych służeniem Jezusowi. Przebywanie z osobami, które zdecydowały się iść za Nim zachęciło mnie do mówienia innym o Bożej miłości. Pragnę tego, aby On dał mi siły, aby to czynić. Mam nadzieję, że niedługo znowu zobaczę tych wspaniałych ludzi i będę mogła spędzać z nimi czas.
Było niesamowicie! Bóg dotykał się nas Swą Świętością, czułem się jak w niebie.
Kiedy mój przyjaciel Jonatan zachęcał mnie do wyjazdu, ja byłem niechętny. W owym czasie oddaliłem się od Boga. Lecz gdy pojechałem na zlot GT w Giżu, Bóg zawrócił mnie z błędnej drogi i to na stałe. Przede wszystkim jestem zachęcony do głoszenia Ewangelii. Takie zloty to dobry pomysł! Bóg przyznaje się do swoich dzieci i dotyka serc. I poznałem wielu młodych, wspaniałych chrześcijan.
Chwała Bogu!
BIELSK PODLASKI
RELACJA ANI
Ponad 100 osób znających się dobrze, lub też trochę mniej :-) spotkały się 2-4 listopada w Bielsku Podlaskim na zgrupowaniu GT. Nieważne, że byliśmy z kilku różnych kościołów, być może i nasze poglądy się nieco różniły. Zgromadziła nas w tym miejscu jedna wspólna pasja – Pan Bóg.
Był to niezwykły czas dla nas wszystkich. Modliliśmy się, uwielbialiśmy naszego Pana śpiewem, słuchaliśmy rewelacyjnych wykładów. Ja dzięki temu zgrupowaniu przypomniałam sobie słowa Płomienni Duchem Panu służcie. Często w naszym zabieganym dniu nie ma czasu na to, aby sięgnąć po Biblię. Jak często się modlimy? Rzadko zwracamy uwagę na człowieka, który przechodzi tuż obok nas. Ile osób mijamy codziennie po drodze do szkoły, czy pracy... często setki. Ile z nich zna Jezusa? - nie wiem. Ale wiem jedno (i o tym była mowa na Zgrupowaniu) - to my jesteśmy od tego aby mówić im o naszym Zbawicielu. Ktoś nas wyśmieje? - co z tego - kiedy być może jedna osoba znajdzie w tym momencie Jezusa i całe Niebo będzie się radować! Nasza postawa i życie ma wielki wpływ na to co się dzieje wokół nas.
Cieszę się, że mogliśmy razem spędzić ten czas, lepiej się poznać i tak wiele się nauczyć lub przypomnieć sobie, jak łatwo przychodziło nam głoszenie ewangelii zaraz po nawróceniu. Od jakiegoś czasu w głoszeniu przeszkadzało mi jedno – mój umysł, który podpowiadał mi, że to nie jest osoba która chciałaby słuchać o Bogu. Ale przecież jak mogę ocenić czy słowo dotrze do danej osoby? Po wyglądzie, bo przecież nic o jej charakterze nie możemy powiedzieć mijając ją na ulicy, czy nawet po godzinie rozmowy. Jednak z własnego punktu widzenia – często zdarza mi się oceniać. Ten czas na zgrupowaniu pokazał mi, że tak być nie może. Każda okazja i chwila jest dobra aby głosić. To jest nasz największy skarb i trzeba się nim dzielić zawsze i wszędzie.
Myślę, że takie spotkania wiele wnoszą do naszego życia. Mamy możliowść dzielić się ze sobą, słuchać co przeżywają inni – być może mają podobne problemy... Fajnie, że uczestniczyły w tym osoby z kilku różnych kościołów, że tworzymy w najważniejszych kwestiach jedność – nie podziały. Za to chwała naszemu Panu!
BIELSK PODLASKI
RELACJA KLAUDII
Pojechałam na zgrupowanie GT w Bielsku Podlaskim (o dziwo, bo miałam nie jechać) 02-04 listopada. Cieszyłam się, że zobaczę swoich najlepszych przyjaciół na świecie i w końcu posłucham jakichś wykładów, bo brakowało mi takich wyjazdów. Nastawiona pozytywnie do wszystkiego, szczęśliwa Klaudia wstaje rano w sobotę zadowolona, bierze Biblię i jedzie do kościoła. A tu co? Zonk! Okazało się, że wszystkie wykłady mnie ominą. Jaka byłam zła to głowa mała...
Musiałam być na próbach pewnej scenki. Walka aniołów i demonów. Hm... na początku mi się to podobało, ale w pewnym momencie te próby mnie przerosły. Wychodziło nam... ykhm.. nie będę lepiej mówić jak. :/ Doprowadziły mnie do łez... Odechciało mi się wszystkiego.
Poszłam w ciche miejsce i po prostu się modliłam... modliłam się, żeby Bóg pomógł mi to przetrwać, bo jakiś był cel w tym, że akurat mam próby i mam tańczyć, i niestety ominęły mnie wykłady... Może kogoś to dotknęło? Może ktoś zaczął zastanawiać się nad swoim życiem przez tą scenkę? Powiedziałam Bogu, że ja siły nie mam (nogi bolały, bo ciągle na kuckach trzeba być) i sama sobie nie poradzę.
Boże nie robię tego dla siebie, tylko dla Ciebie - tak powiedziałam Bogu przed tańcem.
Pamiętam... Ostatnia próba i wystep poszedł wtedy tak szybko, jak mrugnąć okiem :) Było wspaniale :)
Może ominęły mnie wykłady, ale doświadczyłam, że modlitwa może wszystko i Bóg pomaga!!!
PO LIDERSKIM
20 grudnia 2007
Połączenie generacji t. i Misji Polska (pisaliśmy o tym kilka tygodni temu) byłoby fikcją lub zwykłą formalnością, gdyby nie szczere i głębokie połączenie wizji, pragnień, pasji, serc... W ostatnią sobotę spotkaliśmy się w gronie kilkunastu liderów (ok. 1/3 wszystkich) działających dotychczas w GT i MP.
Razem modliliśmy się, poznawaliśmy siebie nawzajem, razem też ustalaliśmy plany. STOIMY RAZEM! Jesteśmy jedno - i w tym, co chcemy osiągnąć, i jak to osiągnąć! Trwajmy w modlitwie o Boże prowadzenie!. Wierzymy, że generacja t., czyli setki Bożych Twardzieli, jest jednym z Bożych narzędzi, by przez moc Ewangelii zmienić rzeczywistość naszego kraju.
Dbajmy o nie!
SPOTKANIE LIDERÓW
7 grudnia 2007
Przypominamy wszystkim liderom o spotkaniu 15.12 (sob) w Malborku (al. Wojska Polskiego 478).
To pierwsze takie spotkanie po połączeniu misji (pisaliśmy o tym wcześniej). Gorąca prośba - módlmy się o ten czas (możemy połączyć to z postem) i spotkajmy się wszyscy razem!
Zaczynamy o godz 10.00 w malborskim Zborze. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że może nie wszyscy będą w stanie dotrzeć na tę godzinę. W każdym razie chcemy wykorzystać jak najwięcej czasu w sobotę, a jest też możliwość przenocowania z pt na sob (i z sob na niedz), tylko trzeba zabrać śpiwór i karimatę.
Chcemy to spotkanie potraktować nie jako jakieś formalne posiedzenie, ale czas spędzony wspólnie na modlitwie, poznaniu siebie nawzajem, swoich marzeń, obdarowania... Nie chcemy, żeby połączenie misji było tylko formalne, ale żebyśmy połączyli nasze pragnienia, doświadczenia, potencjał. Będzie czas na opowiedzenie czegoś o sobie, o dotychczasowej pracy misyjnej, planach na przyszłość. Chcemy też wspólnie dojść do tego, jak najlepiej przygotować się do wakacji, jak działać podczas wakacji... jak rozwinąć ruch misyjny w Polsce! Mamy pewne wyobrażenie tego wszystkiego, ale bedzie super, gdy ustalimy to wspólnie:) Z pewnością jakiś szkielet tego spotkania zaproponujemy, ale sporo też rzeczy może wyjść spontanicznie.
Obiad - zrzuta i albo zamówimy jakąs pizzę, albo wyjdziemy gdzieś na miasto. Zakończymy spotkanie ok. 17.00.
Prosimy, potwierdźcie swój przyjazd: Milena, tel. 500837221
1+1=10... CZYLI POŁĄCZENIE MISJI!
22 listopada 2007
To nie nowe odkrycie matematyczne, ale wyraz pewności, że to, co Bóg połączył, ma w sobie pomnożony potencjał! To niemal historyczne wydarzenie: Misja Polska i generacja t. połączyły się!!! Teraz mamy jedną misję działającą w Duszpasterstwie Młodzieży: generację t. A to oznacza, że jest nas (misjonarzy) w tej chwili około 500-600 osób i ponad 50 liderów – to olbrzymi potencjał i wielkie zarazem wyzwanie. Przed nami wiele zgrupowań w generatorach, spotkań liderów, misyjnych konferencji, a latem... kilkadziesiąt misji! Trwajmy w modlitwie, bierzmy udział w spotkaniach i... ratujmy zgubionych, głosząc Ewangelię! To jest Boży czas dla Polski!
SPOTKANIE LIDERÓW MISJI
22 listopada 2007
To bardzo ważne spotkanie – pierwsze po połączeniu misji. Zaproszeni są na nie wszyscy liderzy działający dotychczas w ramach Misji Polska oraz wszyscy liderzy generacji t. Malbork 15 grudnia (sobota) w Zborze KZ. Chcemy razem modlić się i rozmawiać o funkcjonowaniu misji po połączeniu – wszyscy dążymy do zwiększenia dynamiki działań misyjnych, do prawdziwego poruszenia misyjnego całego Kościoła, by zdobyć nasz kraj dla Jezusa! Proszę, módlmy się o czas tego spotkania, niech Duch Święty nas prowadzi!
AKADEMIA ZDOBYWCÓW
22 listopada 2007
Każda służba w Kościele opiera się na kluczowych osobach. Bez przywódców, liderów nie ma wizji, nie ma działania, Kościół stoi w miejscu. Jesteśmy przekonani, że ruch misyjny w Polsce będzie się rozwijał wtedy, gdy na jego czele stać będą Boży bohaterowie – liderzy gotowi sami zdobyć “ziemię obiecaną” i wprowadzić tam innych. Chcemy ich wspomóc, zdopingować. Otwieramy szkołę dla liderów misji i liderów grup młodzieżowych. To Akademia Zdobywców – miejsce treningu dla tych, którzy nie tylko myślą i marzą o rzeczach dziś niemożliwych, ale wyruszają i zdobywają! Miejsce dla Ciebie! Więcej szczegółów: www.de-em.org
PROŚBY
5 listopada 2007
Czekamy na relacje ze Zgrupowania w Bielsku Podlaskimm (było SUPER!) jednocześnie prosząc o modlitwy za Pawła Żegunię i Jakuba Chilimoniuka, którzy po wypadku leżą w szpitalu. Przekazujemy również prośbę o modlitwę za Basię Kucharską, która ma problemy ze stancją. Wszystko w Bożych rękach,Twardziele trzymajcie się - Bóg jest z Wami! :)
RUSZAMY
2 listopada 2007
2-4 listopada. Zgrupowanie generatora podlaskiego w Bielsku Podlaskim.
Temat: Niech ogień płonie!
Cel: zachęta młodzieży do gorliwości dla spraw Królestwa Bożego, dalszych działań misyjnych 2007/2008
Usługujący: pastor Marek Ciak (Gołdap), Cleres Pacheco (Białystok/Brazylia)
Wykłady/warsztaty: głoszenie Słowa dzieciom, indywidualne zwiastowanie
Miejsce: Kościół Zborów Chrystusowych, ul. Bolesława Prusa 2, 17-100 Bielsk Podlaski
Start: 2 listopada, g. 18.00, koniec: 4 listopada po nabo.
Zabrać ze sobą: karimatę, śpiwór, 25 zł opłaty (gwarantujemy pełne wyżywienie).
NIEZAPOMNIANY MORĄG
11 października 2007
Wiktoria: W niedzielę (30.09.2007) zakończyło się świętowanie 5-lecia misji Generacji Twardzieli. Bardzo sie cieszę, że mogłam pojechać do Morąga, spędzic wspaniały czas z Bogiem i przyjaciółmi. Zobaczyłam jaki kawał dobrej roboty wykonali twardziele w ciągu 5 lat, miedzy innymi za to też dziękowaliśmy Bogu. Modliliśmy się o dalszą pracę w naszych okręgach, aby Bog nas tam używał, nie tylko w wakacje, ale też w ciągu roku szkolnego. Jestem bardzo zachęcona do modlitwy o GT. Wierze, że z czasem będą coraz większe rezultaty naszej pracy i Bóg będzie nam w tym jeszcze bardziej błogosławił. Teraz czekamy na 10-lecie ....Już zachęcam wszystkich do przyjazdu Jeśli bedziemy pracować tak jak trzeba to szykujcie sie na superowy czas...
Ania: 10 godzin jazdy pociągiem, problemy z biletami, ale dotarłam tam, gdzie wszystko się zaczęło. Odkąd tylko usłyszałam o pomyśle zorganizowania pięciolecia, wiedziałam, że jeśli ten pomysł się urzeczywistni to będzie świetnie spędzony czas. W końcu zjedzie się grupa misjonarzy, ludzi, którym wcale nie są potrzebne specjalne warunki (kolejka do tego jednego prysznica to był całkiem dobry sposób na nawiązywanie relacji z innymi Twardzielami), ani super atrakcje, żeby się dobrze bawić. Mimo, że nie było ściśle określonego programu zajęć (a tak po prawdzie nie było go wcale), to czas spędzony w Morągu był naprawdę udany. W trakcie dnia się integrowaliśmy, a wieczorami to, co najlepsze, czyli uwielbianie i modlitwa. Wspaniale jest się znaleźć wśród ludzi, którzy są zapaleni dla Boga, którzy chcą żyć dla Jezusa i dla Niego ratować innych ludzi.
Cieszę się, że Bóg dał mi możliwość spotkania się z innymi Twardzielami na takiej właśnie imprezie, jaką było pięciolecie Generacji. Bo najlepsze wciąż przed nami
Artur: Przed przyjazdem na 5-lecie miałem ciężki czas prób i doświadczeń. Mogłem się modlić, ale ciężko było mi czytać Biblię. Kompletnie mnie to rozbijało. Wiedziałem, że tak dłużej nie może być, bo ja już nie wytrzymuje. Byłem GŁODNY! Pytałem: Boże, dlaczego? Mówiłem: Panie, ja się staram, ale sam widzisz jak jest, widzisz moje serce, widzisz, że nie potrafię. Ta sytuacja ograbiała mnie z radości, z entuzjazmu. Gdy przyjechałem do Morąga, pamiętam jak dziś, pierwszą usługę. Gdy po kazaniu wyszedłem do modlitwy, jeden brat podszedł i powiedział: Cieszę się, że mogę z Tobą się modlić. (pomyślałem: OK., nie ma sprawy ;) hehe) Gdy się modliliśmy Bóg dotykał mego serca, napełnił mnie takim pokojem i czułem, że jest blisko i chce mi przekazać coś ważnego. Mówiłem: Panie, ja oddaję się Tobie, co chcesz to czyń. I potem Bóg powiedział do mnie przez brata: Chcę, żebyś był blisko mnie. Nie był gdzieś daleko, nie tylko się przybliżał, ale BYŁ BLISKO. Siedział na moich kolanach i słuchał Mego głosu, ponieważ CHCĘ do ciebie mówić. Ale, żebyś mnie słyszał, musisz być blisko. Wiecie nie znam nikogo, kto potrafiłby tak zachęcić jak Bóg. :) Amen!
Ps. Zobaczcie. Sami widzicie, że przebudzenie przychodzi. Małymi kroczkami, ale przychodzi. Jezus powiedział: Żniwo wprawdzie wielkie, ale ROBOTNIKÓW mało. Czuję, że teraz jest czas, kiedy mamy się napełniać Bożym Słowem. Nie mówię, że trzeba czytać Biblię, bo to wiadome. Ale mamy się napełniać, w każdej wolnej chwili. Bóg ma każdemu z nas jakiś plan, jakieś określone zadanie. Przychodzi ten przełom. Widzimy na misjach, co się dzieje. Widzę jak moi znajomi pragną Jezusa. Przychodzi przebudzenie! Ale musimy być na to gotowi, aby Bóg nas używał. Bądźcie z Bożym błogosławieństwem! :)
Daniel: 5-lecie.. ok 60 osób z całej Polski (Bieszczady, Hajnówka, Gubin, Leszno, Łódź, Gdańsk, Olsztyn, itd..) To niesamowite, że prawdziwi twardziele potrafią przejechać setki kilometrów po to by spędzić ze sobą dwa dni.. To jest właśnie to: pasja i miłość + masa przyjaciół = niezwykła mieszanka, która sprawia, że czujesz się pewnie i masz świadomość, że jest wiecej takich "szaleńców" jak ty sam. Dwa dni wspomnień, podsumowań, planów na przyszłość, integracji oraz efektywny czas społeczności wieczornych, uświadomiły wilekość oraz trud dotychczasowych działań, a zarazem pokazały ile jest jeszcze pracy przed nami..
5-LECIE! ODLICZAMY...
3 września 2007
Lista zgłoszeń zamknięta!
Już 5lat za nami!
Wszystkich oddanych sercem zapraszamy na GT SPOT, który odbedzie się w ostatni weekend września (28-30.09). Przewidziane: wspomnienia, wymiana doświadczeń, szeroko pojęta INTEGRACJA :D, wieczory uwilebienia oraz plany na przyszłe lata! GT SPOT łaczony będzie ze spotkaniem liderów. Z uwagi na ograniczone możliwości obowiązują warunki misyjne :), a więc proszę zabrać ze sobą karimatę, śpiwór i przygotować się na dłuuugą kolejkę pod przysznic (jest tylko jeden) - mam nadzieję, że wybaczycie nam to ponieważ wszystko odbędzie się tam, gdzie wszystko się zaczęło.. w Morągu! Z uwagi na ograniczoną ilość osób prośba o zgłaszanie się za pomocą formularza! Obowiązuje wpłata 20 zico! Plan niebawem.. Z tego co wiem sporo osób się wybiera, więc.. będzie fajnie!
Lista zgłoszeń zamknięta!
POZDROWIENIA
29 czerwca 2007
Drodzy Przyjaciele w Chrystusie!
Mam na imię Renata. Wraz z mężem służę w zborze w Skawinie. Jestem jednym z organizatorów konferencji młodzieżowych POZIOM12. Na jednej z tych konferencji miałam okazję usłyszeć o Waszej wspaniałej działalności. Chcę żebyście wiedzieli, że dziękuję Bogu za wszystkich misjonarzy w Polsce, modlę się o Was i pozdrawiam Was serdecznie w imieniu własnym oraz wszystkich liderów POZIOMU12. Część młodzieży, z którą pracujemy bierze udział w misjach i jest to dla nich pouczające, budujące doświadczenie.
Niech Bóg Was prowadzi, chroni i poszerza zasięg Waszej służby. Niech błogosławi Wasze rodziny i wynagradza Was obficie!
POST I MODLITWA
24 czerwca 2007
Nie inaczej jak przez post i modlitwę... Często przed misjami doświadczamy ataków, dlatego 4 lipca ogłaszamy ogólnogeneracyjnym dniem postu i modlitwy. Módlmy się o czas misji, o Boże prowadzenie, o każdą miejscowość. Prosimy też o szczególną modlitwę o zdrowie Marka z Kożuchowa i Marcina ze Swarzędza - organizatorów misji, którzy borykają się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Kochani, bądźmy razem zdeterminowani i wytrwale wołajmy - u Boga wszystko jest możliwe!
PODZIĘKOWANIA
24 czerwca 2007
Wspaniale jest mieć Bożych przyjaciół - dziękujemy wszystkim naszym sponsorom, którzy wspomogli finansowo dzieło misji. Niech Wam Bóg błogosławi! Dziękujemy szczególnie Andrzejowi Pietroczukowi i jego firmie Logo-art, za bezpłatne wydrukowanie plakatów i ulotek misji generacja t. Jednocześnie informujemy wszystkich, którzy wpłacili na ten cel, że wasze wpłaty przekazujemy na fundusz misji - na pewno się nie zmarnują! :) Wszystkim dziękujemy za ich wkład.
JESUS REVOLUTION
22 czerwca 2007
Od 9 lipca do 22 lipca, Jesus Revolution prowadzić będzie działania w Warszawie /SummerTeam/. Dostaliśmy zaproszenie do włączenia się do tych działań. Dokładne informacje tutaj.
RUSZYŁY ZGŁOSZENIA!
13 czerwca 2007
Dzisiaj, po wielu bojach ruszyły Zgłoszenia :)
Prosimy o staranne wypełnianie formularzy. Wysłanie formularza w tym roku nie jest równoznaczne z przyjęciem na misję. Prosimy czekać na odpowiedź od lidera misji.
TWÓJ PLAKAT?
01 czerwca 2007
To podchwytliwe pytanie... :) Opracowaliśmy nowy wzór plakatu, pracujemy nad ulotkami, ale... szukamy sponsorów. Twój plakat może zawisnąć na ulicach wielu polskich miast i wsi, reklamując działania naszej misji. TWÓJ PLAKAT może zachęcić innych do spotkania z Ewangelią. Potrzebujemy bagatela ok. 1500 zł, wierzymy, ze uda się zebrać taką kwotę. Jeśli chcesz mieć swój plakat, skontaktuj się telefonicznie: Tomek, 0602787263
Aaaa... i podziękowania dla Adasia Panfiluka z Hajnówki za zdjęcie. Blesju brada :)
Właścicielami (sponsorami) plakatów jak na razie są:
- Madzia /Poznań/: 75 plakatów;
- Mariusz /Różnowo/: 75 plakatów;
Dziękujemy i błogosławimy. Właścicieli szuka jeszcze 850 plakatów :)
PO MISJOMANII
28 maja 2007
Cześć! Chciałbym sie podzielić tym co przeżyłem na ostatniej Misjomanii we Wrocławiu i ogólnie tym, jak spędziłem czas.
Już wiem dlaczego Zbyszek Zarożny rozsyłając informacje dotyczące kolejnego Zgrupowania (Misjomanii) maj-czerwiec dopisał, że warunkiem, aby móc pojechać na misję jest obecność na Zgrupowaniu. Jest zupełną racją to, o czym była tam mowa, iż lepiej aby pojechały na misję osoby, które są dobrze do tego przygotowane (szczególnie pod względem Duchowym, bo toczymy bój nie z ciałem lecz z światem duchowym) niż osoby, które jadą na misje po to, aby się wzmocnić duchowo lub przeżyć coś fajnego. Wykłady Tomka były bardzo praktyczne i budujące, za co mu z całego serca dziękuję. Wniosły wiele dobrych postanowien do mojego życia. Był bardzo podkreślany temat przygotowania sie do misji w czym zawiera się osobista relacja z Panem (codzienna społeczność z NIM), post, modlitwa. Na warsztatach uczyliśmy się co nieco na temat Ewangelizacji Indywidualnej (bardzo dobrze zaprezentowany dialog Tomka ze Zbyszkiem, tym bardziej, że był to kompletny spontan) oraz przypominaliśmy sobie główne zasady panujące na misjach, co jest dobrym zjawiskiem, bo uczymy się na własnych błędach i co roku zbiór zasad jest modernizowany i powiększany. Tak żartem to ogólnie dziewczyny zostały zgromione za to, że się nieskromnie ubierają, a mężczyźni za to, że się nie myją :)
Jedzonko było w moim odczuciu lepsze niż na poprzednim Zgrupowaniu, podziękowania dla organizatorów i dla kucharek oraz kucharzy. Super ludzie, super czas, kto nie był to niech żałuje...
Aha... a Uwielbienie to było ... no no no brak słów :D cud, miód :D hyhy pozdro
WCZASY?
17 maja 2007
Już wkrótce - obóz wypoczynkowy dla twardzieli z Pomorza - termin: 25-30 czerwca. Należy wam się wypoczynek po roku mozolnej pracy w szkole i nie tylko. Wychodząc wam naprzeciw organizujemy obóz wypoczynkowy we Wielu. Samego ośrodka chyba nie trzeba reklamować. Koszt: jedyne 60 PLN. W planie wiele atrakcji - jedym słowem niezły ubaw. Jednocześnie będzie to odprawa przed obozami misyjnymi które nas czekają w te wakacje. Czekam na wasze zgłoszenia. Liczba miejsc ograniczona więc nie zwlekajcie. Kontakt: Andrzej Robaczek, kom. 0500 077 081
WYSYP WYROSTKÓW
24 maja 2007
Kolejna Twardzielka leży w szpitalu. Prosimy o modlitwę o Magdę z Bieszczad. Symptomy wskazują na wyrostek robaczkowy, wierzymy, że Bóg jest lekarzem i ma moc uzdrowić jak to czynił 2000 lat temu.
3 DNI
24 maja 2007
Dziś kończą się 3 dni modlitw i postu Twardzieli. Napiszcie o waszych spotkaniach, inspirujcie Słowem, które dał Wam Bóg.
PODLASIE DZIAŁA
18 maja 2007
Na Podlasiu, 6 maja, mieliśmy możliwość przeprowadzić pierwsze tą wiosną działania ewangelizacyjne. Młodzież z Hajnówki, Dubicz C., Bielska P. i Białegostoku wraz z braćmi starszymi (ok. 70 osób) podjęła się zorganizować ewangelizację w małej wsi Reduty k. Dubicz Cerk. Pierwszym etapem naszego działania był wymarsz z instrumentami przez wieś. Podczas gdy młodzież głośno grała i śpiewała poszczególne osoby zapraszały wszystkich mieszkańców do tamtejszej świetlicy. Był to obficie błogosławiony czas. Nasz cudowny Pan wysłuchał naszych modlitw i na nie odpowiedział. Na spotkanie przyszło ok. 20 zaproszonych mieszkańców wsi. Śpiewane pieśni, głoszone Słowo, świadectwa i wiersze poruszyły serca wszystkich zgromadzonych. Kilka osób poprosiło o modlitwę i zostało, by porozmawiać. Odczuwaliśmy wyraźną obecność i prowadzenie Ducha Świetego. Modlimy się i dokładamy starań, aby wspaniały Bóg wyposażył nas, abyśmy obuwszy nogi byli zawsze gotowi zwiastować Ewangelię pokoju. Przed nami kolejne wyzwania, jeżeli będzie to wolą Bożą to w najbliższą niedzielę chcemy udać sie do kolejnej wsi - Czechy Orlańskie. Prosimy o modlitwę.
PROŚBA O MODLITWĘ 2
17 maja 2007
Prosimy wspomnijcie małego Twardziela, Mateusza Matuszewskiego, który w szpitalu dochodzi do siebie po operacji wycięcia wyrostka. Módlmy się również o ochronę dla rodziny Matuszewskich.
PROŚBA O MODLITWĘ
14 maja 2007
Nasza twardzielka, Natasza z Białogardu, wylądowała w szpitalu z wstrząsem mózgu - prosimy o modlitwę - Natasza jesteśmy z Tobą!
MAJUFKA :)
5 maja 2007
Kilka informacji z ostatnich tygodni...
- generacja t. była partnerem koncertu wielkanocnego Dać nadzieję w Olsztynie (22.04). Grupa z Olsztyna, oprócz pomocy w organizacji, przedstawiła pantomimę Ukrzyżowanie.

- powstał nowy filmik o generacji na potrzeby Radykalnych. Będziemy go pokazywać na najbliższych Zgrupowaniach.
- nasi maturzyści toczą bój egzaminacyjny i... nie mają się o co martwić, bo Bóg nie zawodzi! 3majcie się maturalni Twardziele!
- w nadchodzących tygodniach sporo wyjazdów, rozmów w sprawach misji (Poznań, Hajnówka, Bartoszyce)
- zachęcamy do modlitwy o nadchodzące misje - dopinamy terminy, przygotowujemy sprzęt, materiały, ale bez obecności Bożej to będzie tylko z człowieka, a my pragniemy działania Bożego tego lata!
PIEKŁOWSTRZYMYWACZ 3
27 kwietnia 2007
Trzecia edycja Piekłowstrzymywacza. Zgrupowanie, tym razem w Tczewie, 12 maja. Wkrótce więcej szczegółów. Kontakt: Andrzej Robaczek, 0500_071_081
ZACHĘTA PO ZACHĘCIE
16 kwietnia 2007
Kochani przyjaciele - TWARDZIELE - to prawda, że to, co dobre szybko się kończy...
W dniach 13 - 14 kwietnia 2007r. odbyło się zgrupowanie generacji t. w Woli Piotrowej. Niestety już się skończyło. Był to dla mnie i myślę, że dla wszystkich uczestników bardzo dobry czas. Spędziliśmy go na rozważaniu Słowa Bożego, modlitwach, uwielbianiu Boga poprzez pieśni, mogliśmy odczuwać Bożą obecność. Przygotowywaliśmy się do kolejnych działań, abyśmy z dniem rozpoczęcia pierwszej misji, mogli gotowi, pełni zapału, ruszyć do boju, głoszenia Ewangeli. Moje serducho bardzo się raduje kiedy mogę podzielić się z innymi tą Dobrą Nowiną a nie tylko trzymać ją dla siebie.
Zachęcam was kochani, abyście brali udział w zgrupowaniach, a potem w misjach. Zapewniam, że będzie to dla was bardzo dobry czas, który będziecie długo wspominać.
BO(C)HA(RAK)TER!
15 kwietnia 2007
Chciałam podzielic się z Wami swoimi przeżyciami ze Zgrupowania w Woli Piotrowej. Był to dla mnie naprawdę wspaniały Boży czas. Jakiś czas przed Zgrupowaniem miałam w swoim życiu trochę problemów, zaczęła przytłaczać mnie codzienność, czułam, że moja relacja z Bogiem zaczyna się chwiać. Było mi z tym bardzo źle. Kiedy przyjechałam do Woli, podczas modlitwy prosiłam Boga, by usunął z mojego serca wszystko, co zakłóca mi moją relację z Nim. Prosiłam, bym mogła unieśc się ponad wszystkie moje problemy i Bóg mnie wysłuchał! Poczułam lekkość na sercu, Bóg na nowo wypełnił moje życie radością, pokojem, brakowało mi tego bardzo! Dziękuję Krzysiowi Matuszewskiemu za cenne słowa, które mnie na nowo zainspirowały do służby dla Pana. Po raz kolejny uświadomiłam sobie, jak ważne jest to, by nie lekceważyć Bożego powołania. Czuję się zachęcona, by zrobic coś szalonego dla Pana! By (jak to Krzysiu powiedział na przykładzie Małysza) wybić się z progu, podjąc śmiałą decyzję i wzbić się w górę, dać się ponieść Duchowi Świętemu. Cenne były też dla mnie warsztaty, które prowadziła Mela z Danielem. Pragnę dążyć do tego, aby głoszenie Ewangelii było moim sposobem na życie, bym wykorzystywała każdą okazję do niesienia innym Dobrej Nowiny. W moim sercu wciąż brzmi pieśń Serce oddaję Ci i duszę Panie mój, dla Ciebie pragnę życ... Nie bójmy się podjąc decyzji, Bóg nas wzywa, posyła nas!!! Jesteśmy przeznaczeni do zwycięstwa w Jezusie Chrystusie!!!
NIKT NIE RODZI SIĘ BOHATEREM, ALE KAŻDY MOŻE SIĘ NIM STAĆ!
Pozdrawiam serdecznie całą Generację!!!
NARODZINY!
11 kwietnia 2007
Radosną nowinę wam oznajmiam - nowy twardziel nam się narodził w białogardzkim żłobie (szpitalu), z rodu twardzieli, z pokolenia Chendoszków! Z serca wam gratulujemy i cieszymy się razem z wami z waszej córeczki!
ŚWIADOMI POWOŁANIA
11 kwietnia 2007
No i kolejne zgrupowanie GT, które odbyło się w Olsztynie, jest już przeszłością... jednak to, czego doświadczyliśmy wciąż jest w nas:) Już
wieczorna społeczność pierwszego dnia pokazała, że będziemy mieć cudowny, Boży czas. Prowadili ją Jurek Dajuk wraz ze swoimi przyjaciółmi- misjonarzami z Afryki. Ich cała usługa: świadectwa, śpiew były niezwykłym zachęceniem do służby Panu w myśl stwierdzenia: JEŚLI JESTEŚ POWOŁANY, MUSISZ PÓJŚĆ SŁUŻYĆ BOGU! Nie można także zapomnieć o grze, w którą graliśmy: Pytania i odpowiedzi, która rozbawiła nas do
rozpuku, pozostawiając przesympatyczne wspomnienia:) Wieczór ten był także wieczorem Bożych odpowiedzi dla nas. Podczas modlitwy z bracmi wielu z nas dostało słowo do Pana. Ja też! Kiedy słyszałam Bożą obietnicę, ale również pouczenie czułam niesamowitą Bożą troskę, lecz także fakt, że przed Panem nic nie sie ukryje.. I chwała Mu za to!
Sobotni dzień upłynął pod znakiem warsztatów i wykładów. Pierwsze prowadził pastor Krzysztof Matuszewski na temat ZWAIASTOWANIA I ŚWIADCZENIA. Mnóstwo cennych rad i wskazówek jak w prosty i zrozumiały sposób głosić ludziom zbawienie. Sczególnie cennne dla mnie były wskazówki dotyczące składania świadectwa przez osobę od dziecka wychowującą się w domu chrześcijańskim. Miałam z tym często problem, lecz teraz już wiem, jak to robić:)
Kolejne warsztaty prowadziły doświadczone misjonarki: Emilka Bazyłyna i Ela Bartnikowska. Dotyczyły one sprawnego i ciekawego komentowania scenek. Zobaczyliśmy na jak wiele sposobów można zinterpretować jedna dramę, czy pantomimę. Potem był pyszny obiadek i c.d.
Popołudniowe wykłady prowadził dyrektor Misji Krajowej naszego Kościoła, pastor Mariusz Muszczyński. Przekazała nam tak wiele Bożych mysli,
uświadamiając nam, że dla Boga jesteśmy cudownymi dziećmi, pełnymi nieograniczonych możliwości. Wystarczy w to tylko uwierzyć i poznać Boży
plan...
Można by pisać i pisać, jadnak słowa nie wyrażą atmosfery, jaka panowała, ani w pełni nie przekażą, tego, co słyszeliśmy... jednak dzięki
Bogu wykłady były nagrywane i są na stronce. Dlatego zachęcam do słuchania i przyjeżdżania na Zgrupowania, bo wszystko co najlepsze, tu
jest:) Czego chcieć więcej?!
Wykłady Mariusza Muszczyńskiego w mp3:
- sesja 1 (5,28 Mb)
- sesja 2 (4,50 Mb)
- sesja 3 (6,12 Mb)
- sesja 4
(4,56 Mb)
WIELKA MOC
06 kwietnia 2007
Bez śmierci i zmartwychwstania nie ma nadziei dla nas...
Nadchodzi czas Świąt, czas, w którym Polacy zasiądą rodzinnie przy stołach, wybiorą się do kościołów, usłyszą o śmierci i zmartwychwstaniu Pańskim. To dobry czas, by świadczyć o Jego Łasce, dostępnej każdemu, kto uwierzy! Serca ludzkie są w tym czasie otwarte na zwiastowanie Dobrej Nowiny, że MOŻNA ŻYĆ INACZEJ! Trzeba to wykorzystać.
Niech Bóg Was błogosławi Twardziele, przyjaciele, sympatycy, przeciwnicy... Wszystkim życzymy doświadczania Wielkiej Mocy i Łaski Bożej Miłości.
Jezus żyje! To powód naszej radości!
A NA PODLASIU...
29 marca 2007
17 marca 2007 odbyła się jednodniowa, darmowa konferencja w Kościele Chrześcijan Baptystów w Bielsku Podlaskim. Na spotkanie przyjechała młodzież z różnych kościołów protestanckich z całego Podlasia, a także zaszczycili nas swoja obecnością goście z Zawiszyna, Wałbrzycha, Gdańska - w sumie ponad 130 osób. Przewodnim tematem było: Jak żyć? Wykładowcą był Marcin Owsiejczuk z Białegostoku. Wykładowca podczas wykładu poruszył trzy ważne zagadnienia, Jak powinienem żyć w domu??, Jak powinienem żyć w szkole??, Jak żyć, gdy wydaje się, że zgubiłem drogę??
Po krótkiej przerwie z obiadem, o godzinie 17:30 rozpoczął się koncert uwielbieniowy prowadzony przez młodzież z dwóch zborów: młodzież Kościoła Zielonoświątkowego, oraz z Kościoła Chrześcijan Baptystów. Podczas koncertu Daniel i Ania (generacja t.) zachęcali młodzież do uczestniczenia w warsztatach i obozach misyjnych. Po ich wystąpieniu przedstawiliśmy pantomimę Ukrzyżowanie. Po tej pantomimie można było zobaczyć jak Duch Święty porusza młode serca, wiele osób płakało, kilka osób wyszło do przody prosząc Boga o odnowienie relacji z nim. Uważam, że konferencja była bardzo udana, obfita w Słowo, młodzież spędziła dobry czas z Bogiem jak i ze sobą. Wierzę, że słowa zasiane podczas konferencji wydadzą obfity owoc. Mam nadzieję, że takie spotkania młodzieży będą odbywać się częściej.
ZGRUPOWANIE W OLSZTYNIE
23 marca 2007
Rusza Zgrupowanie w Olsztynie! Będzie się działo - wkrótce opis na stronce... :)
Ruszamy dzisiaj (piątek) o 19.00 Wieczorem Inspiracji. Gość specjalny: Jurek Dajuk + 2 misjonarzy z Afryki. Jutro (sobota) poranna społeczność o godz. 9.00 (tu nastąpiła zmiana), potem 2 warsztaty (10.00-13.15). Po obiedzie czekają nas 2 wykłady Mariusza Muszczyńskiego (14.30-18.00) oraz wieczorna społeczność o 19.30.
Zgłoszenia zamknięte, od dzisiaj opłata bez zgłoszenia wynosi 35 zł.
Wszystko w olsztyńskim zborze przy ul. Obrońców 23 (Osiedle Mazurskie)
MISJOMANIA II
10 marca 2007
W dniach 25-26.05 w Wrocławiu, w zborze na ul. Sępiej odbędzie się Zgrupowanie Misyjne: MISJOMANIA II.
Szczegóły wkrótce, ale już dzisiaj zarezerwuj sobie ten termin po to, aby być na tej imprezie. To ostatnie tego typu Zgrupowanie na tym terenie przed misjami i naprawdę nie powinno Cię tam zabraknąć!
PO ZLOCIE
7 marca 2007
Chwała Jezusowi! Słów mi brak, jak tu opisać XI Zlot Młodzieżowy w Gdańsku. Nigdy nie byłam na takim zjeździe, nigdy też nie widziałam tylu ludzi! Nie wiem... 150? Na oko licząc. To była dla mnie nowość. Nie poznałam zbyt wielu znajomych, ale nie przyjechałam tu poznawać znajomych (to tylko przy okazji) - bo przyjechałam do Gdańska z myślą, że przeżyję dobry czas z Bogiem, z Jezusem Chrystusem - i tak się stało. Ale wszystko od początku ;)
Temat całego zlotu był pod hasłem: Życie w wolności. Bardzo podobały mi się wykłady, które prowadzili Josh Cagle (był również mówcą w Białymstoku - pamiętam jego kazanie co do żywienia się krowy, które w Gdańsku też wspomniał :D) i Mariusz Muszczyński.
Naprawdę strasznie dziękuję Bogu za takich właśnie mówców, napełnionych Duchem Świętym, gorliwych, którzy całe swoje życie poświęcili Bogu. Wykłady były poprostu nie do opisania. Słuchałam ich i nie miałam ochoty na wyjście z sali. Oczywiście nie mogę zapomnieć o uwielbieniach. Każdego dnia coś nowego, coś lepszego. Praktycznie uwielbienie - to dopiero można nazwać uwielbianiem Boga, dla Boga. Ludzie wychodzili z rzędów krzeseł na środek i skakali, pląsali, tańczyli, wznosili swe ręcę. Wiem, że Jezusowi podoba się to, w jaki sposób wielbimy Jego Święte imię. Tylko szkoda, że uwielbienia trwały krótko (dla mnie 1 godz. - z kawałkiem - na uwielbienie to krótko ;)), bo niektórzy się dopiero rozkręcali. Były także modlitwy, których nie zapomnę. Ludzie wychodzili do przodu, żeby modlono się o nich w konkretnych sprawach. Nigdy nie zapomnę także modlitwy o mnie: o to, żebym całym sercem, codziennie żyła dla Pana Naszego - Jezusa Chrystusa, i żebym uwolniła się całkowicie od grzechu, który jest w każdym z Nas. Dziewczyna, która się o mnie modliła miała dla mnie Słowo od Pana. Nigdy nie przeżyłam czegoś tak wspaniałego.
Po całym zlocie wróciłam pełna Boga, Jezusa Chrystusa. Całym sercem chcę iść za Panem, bo wiem, że tylko w Nim mam zbawienie. W każdej sytuacji, w której sama nie dam sobie rady, jest ktoś kto zna rozwiązanie, kto mi pomoże - jest to Jezus Chrystus! Takie zloty pomagają ludziom wyjść na prostą drogę - która prowadzi do zbawienia. Czasem mamy problemy, ale wierzę w to, że nie są one przypadkiem, bo Jezus przeprowadza nas przez różnego rodzaju doświadczenia, żeby pokazać nam jak bardzo Mu na nas zależy i jak bardzo właśnie Ciebie (nas) kocha. Jeżeli będzie jakiś zlot to może jest on właśnie dla Ciebie? ;) - God Bless You.
Pozdrowionka dla całej ekipy GT!!!! :)
WIEŚCI!
2 marca 2007
Wbrew pozorom, a właściwie wbrew częstotliwości pojawiania się tu wiadomości, w generacji dzieje się sporo... Na tyle sporo, że nie ma kiedy o tym informować. :)
1. Zlot w Gdańsku - z tego co wiem niezwykle udany, uczestniczyło w nim sporo twardzieli, czekamy na opinie, piszcie na adres biura.
2. Zgrupowanie w Nowej Soli:
Miałem okazję w nim uczestniczyć, więc kilka słów. W generatorze wielkopolskim byłem po raz pierwszy. Jest tam dużo ciekawej i twórczej młodzieży, która dołącza do naszej wizji. Czas spędzony w Nowej Soli był czasem Bożego działania, inspiracji Słowem, modlitw, świadectw oraz zdobywania praktycznych umiejętności, które przydadzą się podczas misji. Jestem naprawdę zachęcony Waszą postawą, wierzę, że podczas wakacji Bóg będzie Was potężnie używał w dziele Ewangelii. Wierzę, że wielu zostanie zawróconych z drogi śmierci przez Wasze zwiastowanie. Z tego co pamiętam było ok 70 młodych ludzi z Nowej Soli, Krotoszyna, Poznania, Ostrowa, Zabrza... Kiedy jechaliśmy do Wielkopolski zaplanowane były 2 misje. Teraz mamy 4 miejscowości! Jedyne czego brakuje to liderzy, którym można powierzyć prowadzenie misji - chcemy, żeby to byli przygotowani i doświadczeni ludzie. Na razie zaczynamy w tym generatorze, więc nie jest łatwo, ale u Boga wszystko jest możliwe! Twardziele - módlcie sie o odpowiedzialnych liderów i te 4 miejscowości!
Dla mnie osobiście wyjazd do Nowej Soli był dużym przeżyciem, sam sporo odebrałem od Boga, sporo przemyśleń, inspiracji... Szczególnie cieszę się z poznania Piotrka i Basi Andrzejewskich - pozdro! :)
Aaaa... Wielkopolanie dodajcie kilka słów, sam chętnie przeczytam na stronie ;)
ps. Zgrupowanie prowadził 3-osobowy kontyngent z Warmii: Krzysztof Matuszewski(Iława), Emi i tomm (Olsztyn).
3. Zbliża się Zgrupowanie w Olsztynie, 23-25 marca. Hasło: Świadomi powołania. Główny usługujący: Mariusz Muszczyński. Koszt: 25 zł. Jeśli już nie możesz wytrzymać to zgłoszenia przyjmujemy na adres biura. :) Wiecej informacji, zgłoszenia lada moment...
4. Koniec zimy! Czas wychodzić z norek twardziele! Piszcie, inspirujcie innych, informujcie o ciekawych wydarzeniach związanych z generacją, żeby nie było, ze śpimy! Bóg nie śpi - to jest pewne! 3majcie się Jezusa i: Alleluja i do przodu!!!
PIEKŁO STOP!
1 lutego 2007
Piekłowstrzymywacz - pod takim hasłem w sobotę 27 stycznia odbyły się warsztaty generacji t. w Gdańsku. Tematem i celem tego spotkania było, jak praktycznie powstrzymać ludzi przed piekłem: Nie możesz wstrzymać czasu, za to możesz coś więcej, możesz wstrzymać piekło. Usułgującymi byli: Pastor z Iławy Krzysztof Matuszewski (założyciel GT) jak i ...Robaczek - Pastor z Malborka, którzy w bardzo ciekawy i przystępny sposób mówili o tym jak pomóc ludziom, którzy zmierzają do piekła. Wykłady były bardzo poruszające, jak i pełne humoru, co jeszcze bardziej czyniło je atrakcyjnymi. Otrzymaliśmy również ciekawe wskazówki jak w praktyczny sposób możemy wpłynąć na nasze otoczenie jak i UE :).
W przerwie obiadowej wszyscy wybraliśmy się na pizzę i w tym czasie mogliśmy wymienić się doświadczeniami, jak i zacieśniać relacje między sobą. Po obiedzie był czas świadectw gdzie mogliśmy budować sie wzajemnie tym, co Bóg czyni na misjach, jak i w naszym życiu codziennym. Potem miały miejsce krótkie prezentacje generacji t. i Misji Polska, na których mogliśmy zobaczyć w jaki sposób działają te misje. Warsztaty zakończyły się wieczorną społecznością, a następnie pokazem fireshow wykonanym przez jednego z uczestników warsztatów. Pokaz ten zaparł wszystkim dech w piersiach :)
W ostatnim czasie wpadłam chyba w tzw. rutynę życia. Sprawy bardzo ważne takie jak ewangelizacja, stały się dla mnie mniej ważne. Pasja do głoszenia ewangelii, gdzieś tam we mnie wygasła. Potrzebowałam zachęty, przypomnienia sobie chwil, które przeżywałam na misjach, jak i zbudowania Duchowego, i na tych warsztatach to otrzymałam. Do tej pory jeździłam na ewangelizacje z Misją Polska do miast, gdzie mogłam mówić o Bogu, przeżyłam tam dużo wspaniałych chwil. Jednak po tych warsztatach, świadectwach jestem zachęcona wyjechać na jakąś wioskę z GT i tam głosić ewangelię. Całość spotkania była przygotowana w humorystycznym klimacie, który bardzo przemawiał do młodych ludzi, w tym też do mnie. Odświeżył w nas wiele prawd biblijnych w głoszeniu innym, potrzebnych w życiu codziennym jak i na ewangelizacjach, misjach.
Był to naprawdę błogosławiony czas, gdzie odczuwałam Bożą obecność. Dowodem na to, że warsztaty były bardzo ciekawe może być fakt, że uczestnicząc w nich miałam za sobą dwie nieprzespane noce. Jednak tam odżyłam i z wielkim zainteresowaniem, zniecierpliwieniem czekałam na kolejny punkt programu - nie przysnęłam nawet na chwilę ;).
CIESZYN CIESZY...
23 stycznia 2007
Postanowiłem w końcu skorzystać z zaproszenia wspaniałej młodzieżówki z Cieszyna i w końcu się do nich wybrać. Okazja akurat była, no bo warsztaty, więc pojechałem. Choć nie było wiele osób naprawdę to był fantastyczny czas. Myślę, że każdy z Nas mógł odebrać coś od Boga i nauczyć się nowych rzeczy o misji. Warsztaty Zbyszka, Artura i Marka były naprawdę super!! Dla mnie osobiście był to czas, w którym mogłem nabrać sił, których ostatnio mi brakowało. Niestety to tylko 3 dni i choć chciałoby się zostać dłużej to przecież uczymy się po to, aby działać, a misja to całe nasze życie. A więc do pracy! :D Pozdrowionka dla wszystkich Twardzieli i nie tylko :) Niech Was Bóg prowadzi ;)
ŚWIADECTWO!
06 stycznia 2007
Chciałbym podzielić się z Wami tym, co przeżyłem na warsztatach, a właściwie społecznościach w Białymstoku. Zacznijmy od tego, że jestem nawrócony mniej więcej od miesiąca i z chęcią chodzę na wszystkie spotkania, które pomogą mi poznać Boga [typu młodzieżowe, spotkania biblijne, itp.]. Jednak czułem, że brakowało mi czegoś w mojej reacji z Nim. Niby czytam Pismo, poznaję Jezusa, ale coś jest nie tak jak powinno być. Pewnego pięknego dnia zadzwonił do mnie brat i zapytał czy nie poszedłbym na jakieś warsztaty... Nie wiedziałem czego się spodziewać, ale bez zastanowienia pojechałem z nim. I już po pierwszej społeczności poczułem się jakoś inaczej, jakby coś się we mnie delikatnie zmieniło... Ale po sobotniej społeczności poczułem COŚ czego nie umiem nazwać, a co odmieniło moje życie... Może jest jeszcze za wcześnie by tak mówić, ale mam takie wrażenie. To trochę jakby Bóg mnie dotknął... Zauważyłem, że to, co musimy robić, aby Mu się podobać jest niczym w porównaniu z tym, co nam obiecał. Od tamtej pory postanowiłem zaufać Jezusowi, pójść Jego ścieżką, dać się prowadzać Jego Duchowi... I muszę powiedzieć, że było warto. Znalazłem odpowiedzi na moje problemy, to co kiedyś wydawało się problemem dzisiaj jest błahostką, niemożliwe stało się możliwe. Niech będzie Mu za to chwała i cześc! AMEN! Mam nadzieje, że więcej młodych ludzi to poczuje i uwierzy... Tak jak mówi jedna z pieśni: Błogosławiony ten, kto wierzy choć nie widział... Pozdrawiam! Do zobaczenia na warsztatach i misjach!
NA NOWY ROK!
01 stycznia 2007
Skończył się właśnie rok pod wieloma względami szczególny. Sporo się działo. Z jednej strony jestem pod niesamowitym wrażeniem Bożych dzieł w naszym kraju, szczególnie wśród młodego pokolenia, z drugiej zszokowany intensywnością wojny, jaką toczy z Kościołem diabeł... szczególnie o młode
pokolenie. To był czas wielu bitew i z pewnością niejeden z nas czuje się zakłopotany, ale nie zrozpaczony, prześladowany, ale nie opuszczony,
powalony, ale nie pokonany (2Kor 4,8-9).
Za wszystko, czego doświadczyliśmy CHWAŁA NIECH BĘDZIE BOGU! Za to, że wciąż nas kocha i ma plan dla naszego życia! Chwała niech będzie Jemu za trwający wciąż czas łaski i możliwość głoszenia Ewangelii! Za kolejnych misjonarzy w generacji (ponad 300), liderów (ponad 20), tych, którzy oddali swoje życie Bogu (setki), za akcje misyjne w wakacje prawie 30), za kolejne miejscowości, w których jako generacja głosiliśmy Ewangelię (to już ponad 50), za wszystkie nasze zgrupowania i spotkania liderskie (w minionym roku prawie 30), za kolejne generatory, czyli regiony, gdzie tworzymy zespoły misyjne (obecnie 10), za nowe przyjaźnie... To był naprawdę dobry, Boży rok! Tak, to Jego łaska, ale też efekt Waszego trudu,
pasji, modlitw, postów, poświęcenia, miłości do Boga i zgubionych ludzi. DZIĘKUJĘ TEŻ WIĘC WAM, Boży bohaterowie, prawdziwi twardziele, za to że
razem służąc Bogu, możemy tworzyć historię i być dla siebie przyjaciółmi!
